Cykasy w Kirstenbosch

Narodowy Ogród Botaniczny Kirstenbosch

Za oknem w Polsce kalendarzowa zima. Mimo grudnia, pogoda regularnie zmienia się z wiosennej na jesienną, bez szczypty śniegu (o naszych górach nie mówię). Prace w ogrodach ustały, ogrodnicy mogą odpocząć po intensywnym sezonie. Ten czas bez pracy jednak wykorzystujemy aktywnie! Mianowicie wybraliśmy się za granicę szukać słońca i plaż.
Przywiozłam więc trochę ciepła z Południowej Afryki, z Kapsztadu, miasta uznawanego za jedno z najpiękniejszych destynacji podróży. Zgadzam się z tym! To tutaj góry spotykają się z Oceanem, „dzika” Afryka z europejską kulturą, a pingwiny z gorącymi plażami.

Fragment Arboretum Kirstenbosch widziany ze szlaku Nursery Ravine

W poniższym artykule przedstawię Państwu jeden z najpiękniejszych i największych ogrodów botanicznych na świecie.

Kirstenbosch National Botanical Garden to ogród, który został założony na początku XX wieku w celu ochrony siedliska bogatej flory Południowej Afryki. Ogród rozciąga się na terenie 36 ha i jest naturalnym przedłużeniem Parku Narodowego Góry Stołowej.

Odpowiednie położenie ogrodu i sprzyjający klimat na zboczu Góry Stołowej zapewnia idealne warunki dla roślin rzadkich lub zagrożonych.

Watsonia tabularis , Table Mountain Watsonia (ang.) lub suurkanol (afr.)

Kirstenbosch dodatkowo leży na terenie chronionego regionu florystycznego Cape Floral, który obejmuje roślinność zwaną Fynbos. Ten rodzaj formacji roślinnej występuje tylko na zachodnim przylądku i zawiera sporą ilość endemitów, czyli roślin, które występują tylko tutaj. To rośliny odporne na suszę i pożary, o liściach twardych lub omszonych, głównie gatunki wrzośców, rześci, pelargonii i srebrników.

Obszar uznano za światowe dziedzictwo UNESCO, a to oznacza, że ogród botaniczny Kirstenbosch jest jedynym ogrodem na świecie należącym do UNESCO.

Opisywany ogród botaniczny ma sporo do zaoferowania, nie można się nudzić będąc tam nawet cały dzień.

Kolekcja roślin w parku Kirstenbosch

Zacznijmy od kolekcji roślin. Rabaty poprzecinane są kamienistymi ścieżkami lub stromymi stopniami.  Największą grupę stanowią protee, które zabarwiają rabaty w październiku i listopadzie. Teraz w grudniu, kwitły tylko pojedyncze sztuki.

Protea Leucospermum sp. (ang. Yellow pincushion protea)

Ciekawym zabiegiem jest zbieranie nasion protei – aby nie uronić żadnego nasionka, każdy kwiat został owinięty delikatnym, materiałowym woreczkiem, do którego zsypują się dojrzałe nasiona.
Kolejną grupą na terenie ogrodu są wrzośce, sukulenty, rośliny użytkowe oraz naturalna kolekcja krzewów bukko, z których przygotowuje się herbatę buchu.
Spacerując między rabatami można urządzić sobie piknik na trawniku, pod drzewem lub na ławce. Nie zdziwcie się, jeśli odwiedzą Was mali mieszkańcy Ogrodu.

Szponiastonóg przylądkowy ( Pternistis capensis)

W Kapsztadzie panuje klimat podobny do śródziemnomorskiego. Lato jest tutaj suche i gorące, a zimy deszczowe i chłodne. Tutejsza roślinność odpowiednio się dostosowała do skrajnych warunków i o każdej porze roku zobaczymy kolorowe kwiaty. Jednak najlepszą porą na zobaczenie dużej ilości kwitnących roślin jest przełom października i listopada. Wtedy to w Południowej Afryce panuje wiosna.

Calodendrum capense

Najpiękniejsza jest słynna afrykańska protea, która występuje w różnych rodzajach i odmianach. Głównie znana jest protea królewska, którą bez problemu można znaleźć przy szlakach na Górę Stołową. Kolejną perełką Kapsztadu jest Disa uniflora, czyli rodzaj storczyka, który występuje tylko na terenie gór Kapsztadu. Red Disa (ang.) rośnie wzdłuż strumieni i przy wodospadach, a kwitnie od stycznia.

Disa uniflora (ang. Red Disa), szlak ze ‘Skeleton Gorge’

W Kirstenbosch stworzono także ogród sensoryczny, gdzie osoby niepełnosprawne lub niewidome mogą zwiedzać ogród zapachu lub ogród z roślinami leczniczymi, a wzdłuż ścieżek rozstawiono tablice informacyjne z napisami w języku Braille’a.
Wieczorami, w wybrane dni, goście ogrodu mogą posłuchać letnich koncertów lub wziąć udział w kinie plenerowym. Imprezy tego rodzaju organizowane są w specjalnie przygotowanym amfiteatrze.

Warto zabrać ze sobą kocyk, ciepłą bluzę na wieczór i koszyk piknikowy.

Najmłodsi goście (i nie tylko) mogą przenieść się do prehistorycznej jury, spacerując po ogrodzie sagowców, które to rosły już 280 mln lat temu, a wśród nich żyły dinozaury. Do tej grupy należą znane nam doniczkowe cykasy. Trzeba uważnie patrzeć, ponieważ między krzewami ukrywają się… właśnie dinozaury! To rzeźby wykonane z cyny i przedstawiają okazy dinozaurów nawet w skali 1:1.

Z “Parku Jurajskiego” można przejść na kolejną atrakcję, jaką jest ścieżka wśród koron drzew. To drewniana kładka wybudowana na wysokości ok 12 m,i można z niej podziwiać całą kolekcję arboretum. Kształt kładki nie jest przypadkowy, inspiracją był szkielet węża.
Ścieżkę w powietrzu usytuowano w takim miejscu, aby była otoczona różnymi gatunkami drzew, ale nie zasłaniają one widoku na Górę Stołową.

Kolejnym ogrodem tematycznym w opisywanym arboretum jest ogród wodny, w którym pokazano w jaki sposób stworzyć bujny ogród, jednocześnie zatrzymując i oszczędzając wodę. Wystarczy odpowiednie przygotowanie gleby, mulczowanie, tworzenie naturalnych wiatrochronów i cienia oraz najważniejsze – odpowiedni dobór roślinności. Każda bylina, krzew zostały oznaczone krótkim opisem. Takie ogrody powinno się stosować wszędzie, mając na uwadze coraz większy wodny deficyt.

Pelargonie i paprocie na zboczu Góry Stołowej

Po spacerze wśród zieleni goście mogą odpocząć w kawiarni i napić się lokalnego piwa lub wina, a turyści dodatkowo mogą się zaopatrzyć w pamiątki na targu z lokalnymi wyrobami.

Skąd pochodzą egzotyczne rośliny doniczkowe w naszych domach?

To Fynbos, czyli “wspaniały busz” z RPA udostępnił Światu sadzonki roślin do naszych domów i ogrodów. Uzyskano stąd gatunki takie jak kliwie, strelicje, amarylisy, pelargonie, trytomy, gerbery, mieczyki, astry, powszechną roślinę jednoroczną- delospermę oraz wiele innych gatunków z rodziny gruboszowatych (w tym tzw. “kwitnące kamienie”).

Zainspirujmy się więc Afryką i stwórzmy swój tematyczny ogród zimowy. W ogrodach zimowych potrzeba dużo słońca, stałej temperatury i wilgoci.

Rośliny do zimowego ogrodu

Łatwy w uprawie jest cykas (sagowiec odwinięty). Wygląda jak palma, ale palmą nie jest, a okazy rosnące w naturalnym środowisku są wyższe niż człowiek. W pomieszczeniu znajdźmy dla niego jasne miejsce, ale bez bezpośredniego dostępu promieni słonecznych. Nadmiar wody natomiast może spowodować naloty pleśni i inne choroby, które ciężko będzie zwalczyć.

Kolejnym cennym gatunkiem jest wcześniej wspomniana strelicja. Idealna roślina do zimowych ogrodów ponieważ kwitnie na przełomie grudnia i stycznia. Jest rośliną, która łatwo przystosowuje się do warunków otoczenia, ale tylko przy odpowiednim podłożu. Doniczka powinna być duża, szeroka z grubym drenażem na dnie.

Strelicja królewska ( Strelitzia reginae)

Do roślin o ozdobnych liściach należą bananowce. To byliny, które w naturalnym środowisku osiągają rozmiary małych drzewek. Do doniczek stosuje się mniejsze odmiany, wyrastające do 3 m. Nie stawiajmy doniczki z bananowcem w silnym słońcu.

Typową byliną z południowo-wschodniej i wschodniej części Afryki, jest powszechnie znany zamiokulkas. Mało wymagająca roślina, może rosnąć nawet w cieniu, znosi przesuszenie gleby i dostosuje się do każdych warunków. Kwiaty ma pojedyncze, zielono-białe, małe i utrzymujące się dość długo na roślinie.

Kolejną wytrzymałą rośliną, o ozdobnych, mieczykowatych liściach jest sansewieria.

Pozostając w grupie roślin odpornych na suchą glebę warto wspomnieć o sukulentach, czyli roślinach gruboszowatych. Do nich należą m.in. drobne, ale bardzo ciekawe litopsy (kamyki), różne gatunki kaktusów i pięknie kwitnące kalanchoe (żyworódka). Kalanchoe Blossfelda to popularna roślina doniczkowa z różnymi barwami kwiatostanów.
Sukulenty są łatwe w uprawie, wymagają przepuszczalnej ziemi i drenażu na dnie doniczki.


Jakie jeszcze rośliny doniczkowe mogą ozdobić pomieszczenie kwiatami?
Fiołki Afrykańskie, sępolie, to fantastyczne wytrwałe byliny. Bez problemu dostosują się do warunków i dostępne są w różnych odmianach, które różnią się barwą kwiatów oraz liści.

Rośliną która nie pochodzi z Afryki, ale może być kojarzona z tym kontynentem jest bugenwilla (kącicierń). W Polsce dobrze sprawdza się w doniczkach, ale wolno rośnie. Pomieszczenie będzie zdobić pędami i różowymi pięknymi kwiatami podczas kwitnienia. Wymaga dużo słońca oraz wilgotnego i żyznego podłoża.