Szeroki strumień, wyłożony kamieniami i otoczakami płynący przez trawnik w ogrodzie w otoczeniu rabat kwiatowych

Budowa strumienia w ogrodzie

Goście, którzy odwiedzają nasze realizacje często nie mogą sobie wyobrazić, jak funkcjonują potoki, które stworzyliśmy. W poniższym artykule przedstawię Wam, jak zbudować naturalny strumień w przydomowym ogrodzie. Po pierwsze jednak zastanówmy się, dlaczego warto inwestować nasze środki w tego typu instalację.

Po co nam strumień w ogrodzie?

Abstrahując od niezaprzeczalnych walorów estetycznych, które wniesie do naszego ogrodu wijąca się wodna wstążka, istnieje szereg aspektów, których jesteśmy nieświadomi, a które istotnie oddziałują na nasze samopoczucie. Szumiąca woda w ogrodzie to przede wszystkim czynnik uspokajająco działający na nasz mózg. Niby truizm, ale dopiero niedawno, bo w 2017 roku, naukowcy udowodnili pozytywny wpływ naturalnych dźwięków na nasz układ nerwowy, poprzez badanie mózgu rezonansem magnetycznym (Cassandra D. Gould van Praag, 2017). Czyli w praktyce wchodzimy po całym dniu pracy do ogrodu i wsłuchujemy się w wodę przemykającą pomiędzy otoczakami, a głowa się resetuje. Możemy wspomóc ten proces dodatkowymi płynami, nie należy ich jednak wlewać do strumienia😊.

Druga, ważna zaleta naszego potoku to zapewnienie wodopoju zwierzętom z okolicy. Korzystają z niego głównie ptaki i płazy, czyli najwięksi sprzymierzeńcy ogrodnika w walce ze szkodnikami roślin. Obecność i śpiew ptaków to dodatkowe punkty do efektywności procesu resetu naszej zabieganej głowy. Od razu dodam, że w wodzie płynącej trudno się rozmnażać komarom.

Trzeci argument za, to zdecydowany wzrost prestiżu i wyceny naszej nieruchomości. Bardzo często to przydomowy skrawek terenu i jakość jego zagospodarowania przesądzają o tym czy kupiec zdecyduje się właśnie na naszą posiadłość.

Według dzieci, które przyłapałem na blokowaniu przepływu tych mini rzeczek, strumień jest najciekawszym elementem ogrodu. Budowa „tamy” to proceder, któremu żaden przedszkolak nie może się oprzeć. Trzeba jedynie pilnować, żeby nie wylać bokiem całej wody ze zbiornika buforowego…

Zew do nurkowania silniejszy niż możliwości:)

Wspomnę jeszcze o swoistym mikroklimacie, który tworzy się w pobliżu płynącej i jednocześnie parującej wody. Dzięki temu parowaniu, powietrze wydaje się chłodniejsze w letnie dni, a rośliny rosnące nad brzegami wyglądają zdecydowanie zdrowiej.

dziki ogrod strumyk plynacy wsrod zieleni
Strumyk w paprociowym lesie. Ten sztuczny ciek wgryzł się już w otoczenie tak, że jest nieodróżnialny od naturalnego.

Załóżmy zatem, że przekonałem Was, że strumień w ogrodzie to rzecz, którą musimy mieć obowiązkowo. Osoby, którym marzy się płynąca stróżka, a nie chcą mieć naturalnego-dzikiego ogrodu, również mogą wkomponować go w swój modernistyczny projekt. Więcej o tym napiszę w artykule Woda w nowoczesnym ogrodzie.

Jakie założenia musi spełniać działka, żeby móc wybudować na niej strumień?

Aby woda spływała, musimy mieć na naszym terenie różnicę poziomów pomiędzy początkiem, a końcem planowanej rzeczki. Jeśli jej nie mamy, możemy ją stworzyć poprzez podniesienie gruntu. Wystarczy zaledwie kilka procent różnicy poziomów aby nadać wodzie ruch. Krótkie strumienie, które nie mogą pokazać esów floresów i meandrów nie robią oczywiście tak dużego wrażenia jak kilkudziesięciometrowe potoki. Dodatkowo strumień zróżnicują progi wodne i wodospady. Dlatego warto zarezerwować dla strumienia co najmniej kilkanaście metrów bieżących. 

parkowy wodospad z jesiennymi liscmi


Bardzo często ziemia z wykopu stawu lub oczka wodnego wystarcza do usypania krótkiego strumienia. Natomiast osoby budujące dom mogą wykorzystać do profilowania spadku grunt, zebrany podczas przygotowywania wykopów pod fundamenty. Należy pamiętać o dobrym zagęszczeniu świeżo narzuconej ziemi, aby zmniejszyć jej osiadanie po kilku sezonach, co może skutkować pękaniem struktur budujących strumień.

Jaka pompa do strumienia?

Im wyższy poziom, tym woda będzie spływała gwałtowniej i tym mocniejszą pompę będziemy musieli zainstalować, ponieważ będzie potrzeba więcej mocy aby wepchnąć wodę na ten poziom. Mocniejsza pompa to również pełniejsze zalanie koryta wodą. Częstym błędem amatorów jest zastosowanie zbyt niskiej mocy pompy i zbyt cienkiej rury dopływowej (wąskie gardło) w stosunku do głębokości koryta. Jeśli koryto jest głębokie i w połowie tej głębokości wypełnione otoczakami, a dodatkowo nie zostaną zainstalowane progi spiętrzające, to może się okazać, że wykonaliśmy tzw. strumień podziemny😊. Czyli woda spływa pomiędzy kamieniami w głębokim korycie i w ogóle nie widać jej na powierzchni otoczaków. Odpowiednio duża objętość przepływu z pompy zapewni nam, że cały strumień będzie wypełniony.

Jeżeli chcemy się kąpać w strumieniu (a jakże!), warto dla bezpieczeństwa rozważyć instalację pompy zasilanej napięciem 12V.

W naszych realizacjach oferujemy Klientom dwa rozwiązania jeśli chodzi o wybór pompy. Wersja pomp bardzo dobrej, niemieckiej firmy Oase to rozwiązanie nie najtańsze ale rekompensujące cenę wysoką kulturą pracy, niską awaryjnością i niskim zużyciem energii elektrycznej. Wersja ekonomiczna, to chińskie pompy Jebao, które od wielu lat stosowane w naszych ogrodowych projektach również nie zawodzą swoją jakością.

Zauważcie, że pompy dające duży przepływ mają duże kosze filtrujące, dzięki czemu wlot nie zostanie zatkany gnijącymi liśćmi, bądź nie zassa np. słabszej, mniej zwinnej ryby.

Z czego wykonać izolację strumienia?

Od wielu lat stosujemy geomembranę EPDM (ethylene propylene diene monomer) firmy Firestone (tak, to ta od opon!). Jest trwalsza od folii, łatwiejsza i elastyczniejsza w przygotowaniu niż betony i żywice (z których ewentualnie później można konstruować wykończenia). Jest droższa niż folia do oczek wodnych, ale jej żywotność, jest kilkukrotnie dłuższa od zwykłej folii PCV. Na świecie istnieją instalacje hydrotechniczne wybudowane przy użyciu EPDM Firestone PondGard, które mają już ponad 40 lat. Najważniejsze cechy tego produktu to odporność na promieniowanie UV, wysokie temperatury i mrozy oraz utlenianie. Jest również bardzo elastyczna, przy stopniu rozciągliwości na poziomie 300%. Dodatkowo długofalowe badania wykazały, że EPDM nie oddziałuje negatywnie na środowisko wodne, ponieważ nie wydziela do wody żadnych związków chemicznych.
Oczywiście taka gumowa izolacja pozostawiona sama sobie szybko może paść ofiarą wyrafinowanej dziecięcej wyobraźni lub pazurów rozhasanego pieska. Poniżej przykład z warszawskiego zoo, gdzie zaobserwowałem jak niezabezpieczona membrana wyglądała po spotkaniu z pazurami irbisa śnieżnego.

podziurawiona geomembrana EPDM

Dlatego też zawsze zabezpieczamy warstwę izolującą różnymi materiałami. W ogrodzie gdzie biega pies, a dodatkowo kładziemy izolację na glebę typowo deweloperską, czyli taką gdzie jest mnóstwo gruzu, szkła, prętów itp., nakładamy warstwę ochronną z dwóch stron izolacji. Najczęściej jest to włóknina syntetyczna o gramaturze 200-400 g/m2. Dopiero na włókninę układamy ochronną warstwę żwiru i kamieni.

Jak filtrować wodę w strumieniu?

Dla utrzymania niskiej zawartości materiału organicznego stosujemy wydajne filtry, połączone najlepiej z przepływową lampą UV, która zabije część glonów i drobnoustrojów.

Jeśli chcemy mieć zbiornik prawie sterylny, należy regularnie stosować związki chemiczne niszczące drobnoustroje i glony. Niestety przy okazji zabijemy również wszystkie rośliny wodne.

W każdym innym przypadku należy liczyć się z tym, że na kamieniach będą rosły glony, rośliny i cała gama innej flory i fauny, tak jak przystało na żywy, prawdziwy strumień!

Nasz serwis ogrodowy oczywiście regularnie czyści takie strumienie, aby pomimo bujnego życia, nadal wyglądały estetycznie.

Jak zapewnić odpowiedni obieg wody w strumieniu?

Aby strumień został zapełniony wodą, pompa, która jest w zbiorniku buforowym, musi mieć odpowiedni zapas wody. Zbiornik ten może być ukryty pod powierzchnią ziemi i zamaskowany (jeśli mamy zbyt mało miejsca lub nie chcemy mieć głębokiego stawu), lub może pełnić funkcję pełnoprawnego oczka wodnego. W obydwu przypadkach bardzo ważne jest aby obliczyć, ile wody będzie dodatkowo znajdowało się w strumieniu. Jeśli będzie to ilość zbyt duża, pompa może obniżyć lustro wody w buforze do poziomu, kiedy zabraknie jej wody i będzie pracować na sucho, kiedy woda wpompowana do długiego strumienia jeszcze nie zdążyła wrócić. Jeśli dolejemy jej wody z zewnątrz, to po wyłączeniu prądu, cała woda ze strumienia spłynie do buforu i przeleje się przez jego brzegi.

kratki-rozsączające-jako-wkład-do-zbiornika-buforowego
Zbiornik buforowy

Ile kosztuje budowa strumienia?

Możemy wstępnie oszacować koszt budowy strumienia, przyjmując założenia, że dysponujemy już odpowiednim spadkiem terenu. Przy szerokości strumienia 1 do 1,5 m i wypełnieniu standardowym materiałem (żwir, polskie otoczaki), oraz wyłożeniem geowłókninami i geomembraną EPDM, koszt jednego metra bieżącego strumienia to około 300zł. Do tego należy doliczyć koszt robocizny, pomp, układania rur oraz, aby nadać mu charakteru również po zmroku – bezpiecznego, wodoodpornego oświetlenia na napięcie 12V. Napisz do nas lub zadzwoń jeśli chcesz abyśmy w Twoim ogrodzie wycenili taką instalację.